Zima praktycznie już za nami. W tym roku wiosna zawitała znacznie wcześniej niż w latach poprzednich. Za nami już także pierwsze prace ogrodowe. Przycięte drzewka owocowe, zwertykulowany trawnik. Śmiało można już myśleć o nowych nasadzeniach. Planując je, pomyślcie o takich roślinach, które będą nie tylko piękne, ale i pożyteczne. Jak wiecie od lat jestem zakochany w liściastych roślinach zimozielonych. Ostrokrzewy (Ilex), o których dziś piszę, to wspaniali przedstawiciele tej grupy roślin. To spora rodzina, która przybyła do Europy z Ameryki Północnej. Przy ich zakupie musicie jednak uważać, bo niektóre odmiany gubią liście na zimę (np. ostrokrzew okółkowy). Dziś pokażę Wam te, które pozostają zielone przez cały rok. To nie tylko piękne, ale także bardzo pożyteczne krzewy. W okresie kwitnienia przyciągają całe chmary owadów zapylających. A kiedy już pracowite robaczki zrobią swoje na żeńskich odmianach ostrokrzewów latem pojawiają się owoce. Początkowo zielone z biegiem czasu dojrzewają i przebarwiają się na ogół na czerwono, rzadziej na żółto. Zimą są doskonałym pokarmem dla ptaków. W moim Zimozielonym Ogrodzie uprawiam 5 gatunków ostrokrzewów. To 12 odmian ostrokrzewu kolczastego Ilex aquifolium oraz Ilex meserveae (5 odmian), Ilex crenata (3 odmiany), i po jednaj odmianie Ilex altalclerensis i Ilex pedunculosa (ostrokrzew japoński).

Ostrokrzewy świetnie znoszą przycinanie, dlatego też można je stosować jako rośliny żywopłotowe. Nie zapomnijcie, żeby po przycięciu zastosować nawóz, który pomoże roślinom nabrać wigoru i szybciej rosnąć (link do nawozu do żywopłotów http://www.victus.pl/nawoz-do-zywoplotow-i-krzewow-lisciastych-2w1.html ).

Jedną z moich ulubionych odmian jest ostrokrzew kolczasty (Ilex aquifolium) Silver van Tol. Jest bardzo odporny na mrozy i toleruje miejsca lekko nasłonecznione. Jego główną ozdobą są wspaniałe zielono-kremowo-białe liście. Jak przystało na ostrokrzew, są one ząbkowane. Ale nie wszystkie. U tej odmiany wiele liści nie ma kłujących ząbków na brzegach.

Jeszcze mniej ząbków ma jego kolega, a w zasadzie koleżanka. To ostrokrzew kolczasty JC van Tol. Jest równie odporny, a jego liście charakteryzują się wyjątkową głębią zieleni. Podobnie jak u poprzednika są one skórzaste, sztywne i błyszczące. Jest to odmiana żeńska – na krzewie latem pojawia się mnóstwo owoców.

Jeszcze bardziej odporne na mrozy i na zanieczyszczone powietrze są ostrokrzewy Ilex meserveae. Zachęcam do sadzenia odmian Blue Prince (męska) i Blue Princess (żeńska). Preferują półcień, ale będą także rosnąć w miejscach nasłonecznionych. Potrzebują wtedy jedynie większej dawki wilgoci. Oba są do siebie bardzo podobne, odmiana żeńska rośnie nieco wolniej. Mają ciemnozielone, ząbkowane nieduże liście. „Błękitna księżniczka” bardzo obficie owocuje.

Do gatunku Ilex meserveae należy też odmiana Golden Prince. Zielono-złote liście „Złotego księcia” zachwycą wiele osób. Uwaga, listki są ząbkowane i kłują. Ostrokrzew ten dobrze sobie radzi zarówno w cieniu jak i w miejscach o większym nasłonecznieniu. Nie należy go jednak narażać na działanie promieni słonecznych przez cały dzień.

Zupełnie inaczej wyglądają ostrokrzewy Ilex crenata. Mają niewielkie, lekko owalne liście, które wyglądem przypominają listki bukszpanów. Co ciekawe, w wielu krajach Europy krzewami ostrokrzewu Ilex crenta Maxima zastępuje się bukszpany zaatakowane przez ćmę bukszpanową.

Jedną z ciekawszych odmian jest ostrokrzew crenata Dwarf Pagoda. Wygląda jak sztuczny, ale to żywa roślina. Rośnie wyjątkowo powoli, dlatego też ceny starszych i rozrośniętych roślin biją rekordy cenowe na giełdach ogrodniczych.

Kolejna odmiana tego ciekawego ostrokrzewu to Golden Gem. I faktycznie jego dość delikatne liście w lekko nasłonecznionych miejscach wybarwiają się na złoto. To dość niski krzew, który może być używany na obwódki lub niewielkie żywopłoty.

Ostrokrzewy, niezależnie od gatunku czy odmiany preferują żyzne, lekko kwaśne, wilgotne lecz przepuszczalne podłoże (link do podłoża do iglaków https://www.pokon.pl/garden/conifer/pokon-potting-soil-conifer/ ). Zbyt ciężka i mokra gleba może powodować gnicie korzeni.

Ściółkowanie podłoża np. korą sosnową latem uchroni system korzeniowy roślin przed przesuszeniem, a zimą przed nadmiernym przemarznięciem. Od września do października krzewy te należy zasilać specjalnym nawozem jesiennym (link http://www.victus.pl/nawoz-jesienny-do-ogrodu-1-kg.html ). Zawarte w nim składniki mineralne pomogą roślinom przetrwać najtrudniejszy dla nich okres roku.

Przed nadejściem mrozów krzewy należy porządnie podlać, bo nic im tak nie szkodzi jak zimowa susza. W chłodniejszych rejonach kraju ostrokrzewy należy sadzić w miejscach zacisznych i osłoniętych, tak aby nie narażać roślin na mroźne i wysuszające wiatry. Mniej odpornym odmianom szkodzić może także lutowe czy marcowe słońce.

Mam jeszcze niespodziankę. To jeszcze jeden ostrokrzew z mojego ogrodu. Ale o nim napiszę już wkrótce.

`