Zima to dla nas wyjątkowo trudny okres. Krótkie dni są często szare i nieprzyjemne. Do tego chłód i niekorzystne warunki. Zima to jednak także bardzo trudny okres dla naszego ogrodu. O tym, jak przygotować go do najchłodniejszej pory roku pisałem tutaj. 

A jak przygotować ogród do wiosny?

Przede wszystkim zadbajcie o zieloną murawę. Trawa lubi lekko zasadową glebę. Dlatego jesienią, najlepiej po ostatnim koszeniu dobrze jest odkwasić trawnik. Jeśli nie zdążyliście tego zrobić w listopadzie czy grudniu to nic straconego. Idealne do tego będzie wapno granulowane, które, co ważne, można stosować także zimą. Najlepiej podczas odwilży, kiedy na trawnikach nie zalega śnieg. Wapno można rozsiewać ręcznie lub za pomocą siewnika. Po wapnowaniu dobrze jest przegrabić trawnik, tak aby granulat wniknął pomiędzy źdźbła trawy.

Grabienie spowoduje także bardziej równomierne rozłożenie granulek. Zimowe czy wczesnowiosenne opady rozpuszczą wapno i przeniknie ono do gleby. Pamiętajcie jednak aby nie wapnować trawnika wiosną, latem czy wczesną jesienią, wtedy gdy używacie nawozów do traw. Środków tych nie wolno używać równocześnie.

W czasie mrozów najlepiej nie chodzić po trawniku. Zamarznięta ziemia jest twarda, a zmrożone źdźbła traw sztywne. Kiedy po nich depczemy, źdźbła łamią się i obumierają. W efekcie wiosną na trawniku będziemy mieć żółte plamy. Co gorsza, tak zniszczona murawa zagrożona jest wieloma chorobami, w tym pleśnią. Jeśli trawnik w naszym ogrodzie przecinają różne szlaki komunikacyjne, takie jak chodniki, podjazdy czy ścieżki odśnieżając je, nie rzucajcie śniegu na trawnik. Duże hałdy białego puchu bardzo długo topnieją. A pod długo zalegającym śniegiem może rozwijać się pleśń… śniegowa!
W okresie przedwiośnia, kiedy stopnieje już śnieg, a temperatury są dodatnie, dobrze jest wygrabić porządnie trawnik. W okresie zimowym mogą się na nim gromadzić drobne gałązki czy liście, które przywieje nam wiatr. Zanim rozpoczniemy jakiekolwiek wiosenne prace pielęgnacyjne trawnika, powinien on zostać dokładnie uprzątnięty.

Jeśli mamy w ogrodzie drzewka owocowe zima to dobry moment na ich przycięcie. Zabieg ten wykonujemy w suchy, słoneczny i ciepły dzień. Uwaga! Temperatura musi być wtedy dodatnia! A jakie drzewka przycinamy? Jako pierwsze grusze i jabłonie. Nieco później pozostałe drzewka owocowe. Ale niektóre, takie jak wiśnie czy czereśnie przycinamy latem po zbiorach owoców. Zimą przycinamy także niektóre drzewa i krzewy ozdobne. Robimy to w celu doświetlania oraz odmłodzenia roślin, czy też usunięcia obumarłych lub nadłamanych pędów i gałęzi. Zimą jednak nie przycinamy tych drzew i krzewów, które wcześniej niż inne rozpoczynają wegetację i puszczają soki (brzozy, kasztanowce czy klony). Szczegóły dotyczące cięcia poszczególnych roślin znajdziecie na zawieszce, która dołączona jest przez sprzedawcę do rośliny.