Trawnik to jeden z tych elementów ogrodu, który bardzo często decyduje o jego urodzie. Piękna, gęsta zielona murawa jest wizytówką otoczenia domu. Ale co zrobić, jeśli w naszym ogrodzie jest dużo cienia, są różne nierówności terenu, skarpy czy po prostu takie miejsca, gdzie trawa nie za bardzo chce albo może rosnąć? Oczywiście zawsze możemy pozostawić takie miejsca bez opieki. Tylko czy na pewno zależy nam na chwastach? Można je wysypać korą sosnową. Na pewno będzie ładnie. Ale bardzo ciekawym rozwiązaniem jest posadzenie różnych gatunków roślin zadarniających. Zimozielone krzewy i pnącza nadadzą pustym zakątkom charakteru i elegancji, a po rozrośnięciu się stworzą piękne, naturalne dywany. Gęsta roślinność nie dopuści też do rozwoju chwastów, dzięki czemu unikniemy pracochłonnego pielenia.

W artykule o roślinach żywopłotowych pisałem (podlinkowanie: http://idealnytrawnik.pl/porady/zakladanie-i-pielegnacja-zywoplotow) o trzmielinie pnącej (Euonymus fortunei). Różne jej odmiany doskonale prezentują się jako solitery, czyli pojedynczo rosnące krzewy. Równie pięknie wyglądają jako rośliny żywopłotowe czy obwódkowe oraz jako krzewy zadarniające i okrywowe. Będą rosnąć zarówno w miejscach słonecznych, jak i zacienionych. Preferują próchniczą, wilgotną, żyzną, lecz przepuszczalną glebę. Świetnie znoszą cięcie i formowanie, które możemy wykonywać 2-3 razy w roku. Pierwsze wiosną, po ustąpieniu wiosennych przymrozków, drugie na początku lata, a trzecie na przełomie sierpnia i września. Krzewy te wymagają regularnego, ale niezbyt obfitego podlewania.

Kwitną wiosną, a latem zawiązują owoce, które dla ludzi są wyjątkowo trujące. Polecam Wam szczególnie takie odmiany jak Sunspot, Emerald Gaiety, Emerald’n Gold czy Silver Queen. Sunspot ma dosyć spore, eliptyczne liście, skórzaste i lekko ząbkowane, zielone z wyraźną żółtą, nieregularną plamką w środkowej części liścia. Emerald Gaiety czy Silver Queen charakteryzują się zielono-białymi listkami, nieco mniejszymi niż u odmiany Sunspot. Emerald’n Gold to jak dla mnie jedna z bardziej eleganckich odmian trzmielin pnących. Soczyście zielone listki, z żółtą lub wręcz złotą obwódką. Im więcej słońca, tym piękniej listki te się wybarwiają. W pełnym cieniu pozostaną w odcieniach zieleni, ale nie ujmie to tej roślinie elegancji. Aby szybko osiągnąć efekt zimozielonego dywanu, sadźmy rośliny co ok. 30-40 cm.

W miejscach zacienionych świetnie poradzi sobie runianka japońska (Pachysandra terminalis). Ta niska krzewinka (20-30 cm wysokości) pochodzi z Dalekiego Wschodu. Doskonale rozrasta się poprzez korzenie rozłogowe. Początkowo rośnie dość wolno, ale po porządnym ukorzenieniu się szybko zarośnie nawet najbardziej zacienione miejsce. Liście odmiany podstawowej są zielone, błyszczące, owalne i ząbkowane. Liście odmiany Variegata mają delikatne kremowe wybarwienia. Runianka japońska preferuje wilgotne, próchnicze, lecz przepuszczalne gleby, od lekko kwaśnych po obojętne. Rośliny rosnące w miejscach nasłonecznionych będą narażone na poparzenia, dlatego sadźmy je w cieniu, co ok. 20-30 cm. Aby ograniczyć zbyt ekspansywne rozrastanie się runianek, należy wkopać w ziemię zaporę (border) na głębokość ok. 20-30 cm.

Barwinek pospolity (Vinca minor) to kolejna krzewinka zadarniająca, która zasługuje na nasze zainteresowanie. Jest on popularny od wielu lat, a w tradycjach lokalnych jego gałązki, obok bukszpanu często są elementem dekoracji Wielkanocnych święconek. W ostatnich latach pojawiło się wiele odmian barwinków. Ta podstawowa kwitnie na niebiesko i ma średniej wielkości liście w kolorze ciemnozielonym. Ale są też odmiany o listkach pstrych i kwiatkach w kolorach od fioletu poprzez niebieski aż po biały. Wszystkie odmiany po ukorzenieniu rosną dosyć szybko. Ich długie, nawet ponad metrowe pędy szybko się ukorzeniają i rozrastają. Listki, niezależnie od koloru, są skórzaste, lancetowate o długości do ok. 5 cm. Barwinki, z uwagi na dość wczesne kwitnienie (kwiecień lub początek maja) są symbolem wiosny. Krzewinki w odpowiednich warunkach mogą drugi raz zakwitnąć późnym latem lub na początku jesieni. Preferują miejsca zacienione lub półcieniste, o lekko kwaśnym, próchniczym i wilgotnym podłożu. Są w pełni odporne na nasze warunki klimatyczne.

W cieplejszych rejonach kraju można uprawiać również barwinek większy (Vinca major). W moim ogrodzie roślina ta potrafi przemarznąć, ale zawsze odbija od korzeni. Ta odmiana barwinka ma dość duże liście i podobnie jak jego „mniejszy kuzyn” występuje w wielu odmianach, od zielonych aż po marmurkowe.

W drugiej części artykułu przedstawię Wam kolejne zadarniające i okrywowe zimozielone rośliny liściaste, które w wielu miejscach mogą zastąpić trawnik lub upiększyć miejsca, w których praktycznie nic wcześniej nie chciało rosnąć.